Biblia

Narodzenie z dziewicy a zmartwychwstanie

Osoby, które zastanawiają się nad prawdziwością chrześcijaństwa, często rozważają kwestie pustego grobu Jezusa i narodzenia z dziewicy. Tak jakby te dwa zagadnienia były w jakiś sposób porównywalne i równie ważne.

W Nowym Testamencie motyw zmartwychwstania pojawia się nieustannie, natomiast dziewicze poczęcie jest wspomniane tylko w dwóch momentach: na początku Ewangelii Mateusza i Łukasza. Z perspektywy Pawła, Jana czy listu do Hebrajczyków, można przedstawić całą chrześcijańską Dobrą Nowinę, w ogóle nie wspominając o narodzeniu Jezusa. Nie znaczy to, że okoliczności narodzin Jezusa są nieważne. Chodzi o to, że nie są kluczowe, w przeciwieństwie do śmierci i zmartwychwstania. Gdy pominiemy śmierć i zmartwychwstanie Jezusa, to nie ma już Ewangelii.

Historie, które odnajdujemy u Mateusza i Łukasza są w gruncie rzeczy bardzo dziwne. Obaj autorzy zapewne wiedzieli, że w świecie pogan opowiada się czasem historie o różnych herosach i półbogach, którzy narodzili się z dziewicy. W religii żydowskiej nie ma tego typu podań. Jeżeli chce się przedstawić Jezusa jako wypełnienie judaizmu, to wspominanie o narodzeniu z dziewicy jest rzeczą dość ryzykowną. Jako historyk zadaję sobie pytanie: "Po co mieliby to robić?". Oczywistą ripostą na takie doniesienia jest szydercze stwierdzenie, że Maria po prostu przespała się z rzymskimi żołnierzami czy coś w tym guście - tak właśnie mówili niektórzy wrogowie chrześcijaństwa. Wydaje mi się, że Mateusz i Łukasz nie wspominaliby o okolicznościach narodzin Jezusa, gdyby nie wierzyli, że zdarzyło się wtedy coś bardzo dziwnego.

Istotnie, Mateusz przedstawia genealogię od Abrahama przez Dawida do Jezusa w taki sposób, aby wskazać dziwne narodziny, które od czasu do czasu zdarzały się w tej linii (np. Dawid i Batszeba potajemnie się spotkali i spłodzili Salomona). Być może jest to sposób na złagodzenie informacji o narodzeniu Jezusa. Narodzenie z dziewicy jest naprawdę bardzo dziwne, ale tak właśnie zadziałał Bóg.

Oczywiście nie mogę udowodnić, że dziewicze poczęcie Jezusa miało miejsce. Nie można wskazać ku niemu przesłanek w taki sposób, jak w przypadku zmartwychwstania. Jeżeli nie doszło do cielesnego zmartwychwstania, to nie potrafię wyjaśnić jako historyk jak chrześcijaństwo ruszyło z miejsca. Niemniej, jeśli doszło, to skłania mnie to do otwartości i powiedzenia "jeśli Bóg naprawdę był w Chrystusie aby pojednać ze sobą świat, to może powinienem oczekiwać różnych innych dziwnych wydarzeń?" Dlaczego ktoś miałby wspominać o dziwnych okolicznościach narodzin Jezusa? Może to się po prostu naprawdę wydarzyło?

Z tego co wiem, nikt w judaizmie nie podkreślał znaczenia wersetu Iz 7, 14 i tego, że Mesjasz musi narodzić się z dziewicy. Nie sądzę, aby ktokolwiek traktował ten werset w taki sposób. Nie jest więc tak, że Mateusz myślał wcześniej o tym wersecie i postanowił podpiąć go do Jezusa. Myślę, że Mateusz wolałby o tym nie wspominać, ale przypuszczalnie usłyszał tę historię o Jezusie i musiał znaleźć coś w Starym Testamencie, co by do niej pasowało.

Podobnie w przypadku Łukasza nie jest tak, że najpierw miał koncepcję historii z aniołami i pasterzami, w której potem umieścił Jezusa. Przeciwnie - to jest podanie, do którego dotarł.

Nie potrafię jako historyk udowodnić, że Jezus urodził się w Betlejem. Historycznie jest zupełnie możliwe, że narodził się w Nazarecie. Jednakże, mamy dwa dość różne podania. Jedno u Mateusza o mędrcach, którzy przychodzą do Heroda w Jerozolimie, drugie u Łukasza, gdzie wspomniany jest spis ludności. Wygląda na to, że choć obaj zdają sobie sprawę, że jest to nieoczekiwane, to Jezus naprawdę narodził się w Betlejem. Ten fakt jest potwierdzony w dwóch zupełnie różnych historiach, które zgadzają się co do tej zaskakującej informacji, niepojawiającej się nigdzie indziej. Nikt inny nie przywiązuje do tego wagi. Paweł nigdy nie mówi, że "Jezus urodził się w Betlejem, zatem jest Mesjaszem."

Jako historyk uważam, że obie Ewangelie są wiarygodne w kwestii narodzenia w Betlejem. Ale moja wiara nie opiera się na tym. Jako chrześcijanin nie myślę sobie każdego dnia, że gdyby Jezus nie narodził się w Betlejem to moja wiara straciłaby sens. Natomiast jeśli odrzucimy zmartwychwstanie Jezusa, to powinienem zdjąć koloratkę i znaleźć sobie lepsze zajęcie w życiu.


Tłumaczenie: Grzegorz Żarnecki

Materiał źródłowy: https://www.youtube.com/watch?v=G2xCP5odvNQ

 

Portal Konfesyjni Luteranie

Portal „Konfesyjni” został założony z inicjatywy wiernych Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w R.P. celem kultywowania czystości i prostoty wykładni Słowa Bożego zawartej w Księgach Symbolicznych a także rozbudzenia zachwytu nad starochrześcijańskimi korzeniami naszej liturgii, która wraz z sakramentem Wieczerzy Pańskiej, stanowi centrum religijnego życia Chrześcijan wyznania Ewangelicko - Augsburskiego.