Biblia

Rozważania na pierwszy tydzień Adwentu

Na podstawie czytań przewidzianych na I Niedzielę Adwentu (rok C, 2022/23, kalendarz LCMS, perykopy w przekładzie Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej)

Słowo, które widział Izajasz, syn Amosa, dotyczące Judy i Jerozolimy. Stanie się w dniach ostatecznych, że góra domu Pana będzie utwierdzona na szczycie gór i wywyższona ponad pagórki; i wszystkie narody popłyną do niej. I pójdzie wiele ludów, i powie: Chodźcie, wstąpmy na górę Pana, do domu Boga Jakuba; on będzie nas uczył swoich dróg, a my będziemy kroczyli jego ścieżkami. Z Syjonu bowiem wyjdzie prawo, a słowo Pana z Jerozolimy. On będzie sądził wśród narodów i karcił wielu ludzi. I przekują swe miecze na lemiesze, a swoje włócznie na sierpy. Naród przeciw narodowi nie podniesie już miecza i nie będą się już ćwiczyć do wojny. Domu Jakuba, chodźcie, postępujmy w światłości Pana. (Izajasz 2: 1 – 5)


Uradowałem się, gdy mi powiedziano: Pójdziemy do domu Pana. Nasze nogi stanęły w twoich bramach, o Jeruzalem! Jeruzalem, pięknie budowane jak miasto, w jedną całość zespolone;    Bo tam wstępują pokolenia, pokolenia Pana, do świadectwa Izraela, aby wysławiać imię Pana. Tam bowiem są postawione trony sądu, trony domu Dawida. Proście o pokój dla Jeruzalem: Niech się szczęści tym, którzy cię miłują. Niech będzie pokój w twoich murach i spokój w twoich pałacach. Ze względu na moich braci i dla moich przyjaciół będę teraz ci życzył pokoju. Ze względu na dom Pana, naszego Boga, będę zabiegał o twoje dobro. (Psalm 122)


Nikomu nie bądźcie nic winni oprócz wzajemnej miłości. Kto bowiem miłuje bliźniego, wypełnił prawo. Gdyż to: Nie będziesz cudzołożył, nie będziesz zabijał, nie będziesz kradł, nie będziesz fałszywie świadczył, nie będziesz pożądał i jakiekolwiek inne przykazanie, w tych słowach się streszcza: Będziesz miłował swego bliźniego jak samego siebie. Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Tak więc wypełnieniem prawa jest miłość. A czyńcie to, znając czas, że już nadeszła pora, abyśmy się obudzili ze snu. Teraz bowiem bliżej nas jest zbawienie, niż kiedy uwierzyliśmy. Noc przeminęła, a dzień się przybliżył. Odrzućmy więc uczynki ciemności, a obleczmy się w zbroję światłości. Postępujmy uczciwie, jak za dnia, nie w hulankach i pijaństwach, nie w rozwiązłości i rozpustach, nie w sporach ani w zazdrości. Ale obleczcie się w Pana Jezusa Chrystusa, a nie troszczcie się o ciało, by zaspokajać pożądliwości. (Rzymian 13: 8 – 14)


Lecz o tym dniu i godzinie nikt nie wie, nawet aniołowie niebiescy, tylko sam mój Ojciec. A jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Jak bowiem za tych dni przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do tego dnia, w którym Noe wszedł do arki; I nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i zabrał wszystkich – tak będzie i z przyjściem Syna Człowieczego. Wtedy dwóch będzie w polu, jeden będzie wzięty, a drugi zostawiony. Dwie będą mleć na żarnach, jedna będzie wzięta, a druga zostawiona. Czuwajcie więc, ponieważ nie wiecie, o której godzinie wasz Pan przyjdzie. A to wiedzcie, że gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze ma przyjść złodziej, czuwałby i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo Syn Człowieczy przyjdzie o godzinie, której się nie spodziewacie. (Mateusz 24: 36 – 44)


Słowo widziane przez Izajasza

Słowo Boże jest nie tylko słyszalne, ale i widzialne1. Bóg, Syn Boży, nie tylko objawił nam swoją naukę na drodze duchowej, ale stał się, za wyjątkiem grzechu, bez reszty jednym z nas2. Mamy nie tylko natchnione Pismo, ale i wspólne – historyczne oraz osobiste – aktualne doświadczenie bliskości z Logosem, Panem Jezusem3. To właśnie Jego przyjścia w ludzkiej naturze tyczy się proroctwo Izajasza. W pierwszym rzędzie – tego dokonanego, gdy nastała pełnia czasu, rozpoczętego w Nazaret podczas zwiastowania Marii Pannie, a objawionego Izraelowi i narodom w Betlejem4. Chwała Najwyższemu, bo nie jesteśmy Ludem jedynie księgi5. Chwała Najbliższemu, bo jesteśmy Oblubienicą Boga z Nami6.


Syn Józefa, syn Dawida

Gdybyśmy jednak poprzestali na tym – przecież tak wspaniałym i radosnym – wymiarze proroctwa, okradlibyśmy siebie samych z całej głębi Ewangelii w nim zawartej7. Podczas świętej eucharystii głosimy, świętujemy oraz karmimy i poimy się obecnością Baranka, aż przyjdzie8. Adwent kościelny również łatwo zamknąć w przygotowaniu do Pamiątki Narodzenia Pana, ale główna jego treść to obecnie nie wspomnienie spełnienia nadziei na przyjście Mesjasza, syna (jak uważano) Józefa, a rozpalenie naszego oczekiwania na Jego powrót9. Wszystkie narody zwrócą się ku Bogu, a wszelkie wojny zostaną zażegnane, ale dopiero gdy Mesjasz zstąpi w chwale na Górę Oliwną, aby zasiąść na tronie swojego praojca Dawida i sprawować sąd10. Z Synaju Mojżesz zniósł Prawo, ale Tora, w całym swoim majestacie, pełna łaski i prawdy, osobiście wyszła z Jerozolimy: najpierw z krzyżem i koroną cierniową na Golgotę, sześć tygodni potem – na Górę Oliwną, a gdy dopełniło się pięćdziesiąt dni, na cały świat w mocy Ducha Świętego11. To o Nim jest Tora Mojżesza i prorocy12.


Dłużni tylko miłość

Dłużnikiem w systemie prawnym, w którym obracał się Paweł i adresaci, zasadniczo można było zostać w dwóch kategoriach sytuacji. Po pierwsze: jeżeli z powodu przewinienia czy wyrządzenia szkody przez nas lub kogoś, za kogo odpowiadamy, powstał obowiązek zadośćuczynienia. Po drugie: jeżeli otrzymaliśmy jakieś świadczenie na zasadzie „daję, abyś dał”. W jednym, krótkim zdaniu apostoł daje wezwanie obejmujące obydwie sytuacje. Najpierw nikomu nie wyrządzać krzywdy, bo to jest oznaka miłości, doskonałego spełnienia przykazań13. Jeżeli natomiast zawinimy, prawdziwa skrucha obejmuje, na miarę naszych możliwości, zadośćuczynienie pokrzywdzonemu według zasad (przynajmniej) ludzkiej sprawiedliwości14. Zadośćuczynienie Bogu jednakże jest dla nas niemożliwe15.

Właśnie ten fakt zgubienia grzesznika otwiera następną warstwę tej równie krótkiej, co radykalnej nauki16. Uratowani przez Boga, otrzymaliśmy od Niego objawienie Jego pragnienia17. Jak serdecznie chce nas zbawić, tak samo chce, abyśmy owoc naszej wdzięczności przekazali dalej18. Nie chce jednak „rewanżu” wobec Niego wprost, bo ani Bogu to potrzebne, ani dla nas możliwe do spełnienia19.


Przyoblec się w Chrystusa

Zbawiciel otwiera nam za to inną drogę – cokolwiek uczynimy jednemu z najmniejszych braci Boga, policzy to nam jako dzieło miłości, akt łaskawości… prochu wobec Stworzyciela20. Co więcej, nawet usprawiedliwieni i odrodzeni, nie moglibyśmy pełnić szczerych dobrych dzieł bez łaski po łasce21. Bez Ducha Świętego, wszystkie nasze akty religijności i filantropii byłyby martwymi uczynkami, skrwawioną szmatą22. Tymczasem, napełnieni Duchem Świętym, obleczeni w Jezusa Chrystusa mamy śmiały przystęp do Ojca23. Bóg chce widzieć nas w objęciach Baranka, którego chwałą jesteśmy okryci jak Jakub owczymi skórami, więc nas jak Wybranego Syna nie potępi, a życzliwie wysłucha24. W tej ufności, już nie pod Prawem, a pod Ewangelią, w nadziei ostatecznego wejścia do szabatu Pana, wchodzimy do domu Pana. Do niebieskiej Jerozolimy, w której sam Chrystus jest świątynią25. Tam otrzymujemy pokój i pojednanie, szalom nie z tego świata26.


Zbroja dla rolników

Naszą zbroją światłości nie są miecze i włócznie nakazów, zakazów, (samodzielnych) ludzkich pokut i dobrych postanowień27. Dzięki Bogu, bo na tej ścieżce, nie obronił się na dłuższą metę ani biblijny Izrael, ani nam się to nie uda28. Izrael, to jest Ten, który walczy z Bogiem, albo jest wierny swojemu imieniu i nie idzie na bój inaczej jak w mocy Anioła Jahwe, Wodza Zastępów, albo staje się pośmiewiskiem pogan29. Dzięki Bogu naszą zbroją jest krew Jezusa, Jego miłość, mądrość i moc30. Król zwycięski ogłasza nam, podbitym poganom, dobrą nowinę o tym, że nad nami i w nas właśnie zapanowało Jego wieczne królestwo31. Mamy ten komfort, objawiony w duszy przez Pocieszyciela32, że zamiast broni, możemy się zająć użytkowaniem pługów i sierpów. Nasze owocowanie jest zbieraniem plonu z trudu Winogrodnika: orajmy i żnijmy. Ojciec dał ziarno, Syn daje narzędzia, a Duch da żniwo33.


Jak potop...

Ewangelia niesie nam dwie obrazowe, przemawiające do wyobraźni i serca, przestrogi. Jak można było nie spostrzec, że Noe przez blisko sto lat (zostawmy dziś na boku kwestię rozumienia nieomylności czy też bezbłędności natchnionych Ksiąg i historyczności biblijnej protologii34) budował łódź ogromnych rozmiarów na stałym lądzie i zbierał do niej inwentarz z całej ziemi35? Widzieć – sąsiedzi widzieli… Co chcieli, to i widzieli36. Najpewniej „wariata” budującego szalupę ratunkową wielkości miasta po środku suchej ziemi37, (trzeba pamiętać jeszcze, że robi to zanim mowa o jakimkolwiek deszczu, jakby autor sugerował, że Noe ma nie większe postawy do wiary w groźbę totalnego potopu, jak potem Abram i Saraj w obietnicę licznego potomstwa38). Nie chcieli jednak spostrzec, zrozumieć prostego zwiastowania, wezwania do pokuty, które potem kornie przyjęła Niniwa39. Spodobało się Bogu zbawić świat przez głupstwo głoszenia słowa40.

Jezus ostrzega, że ci którzy nie uwierzą, nie ostoją się, lecz pomrą w swoich grzechach41. Jeden będzie zabrany przez wody potopu, drugi pozostanie na arce42. Jeden będzie pozostawiony przy życiu, a drugi zabrany przez deszcz ognia i siarki43. Jeden będzie zabrany przez anioła mściciela Jahwe, a drugi zachowany na tym świecie w domu pomazanym krwią baranka paschalnego44 (na absolutnym marginesie, odnośnie popularnej narracji o pochwyceniu świętych przed nadejściem antychrysta i ucisku, fragment ten jest używany jako koronny dowód doktryny, tymczasem można o nim powiedzieć wiele, ale akurat nie to, że pozostawieni są „pechowi”, a zabrani – błogosławieni).


... i jak złodziej

Ale i my, wierzący, potrzebujemy jak powietrza, strzec się przewrotnego serca niewiary45. Codziennie potrzebujemy badać swoje sumienia, żeby nie okazało się, że będziemy jeść i pić, żenić się i za mąż wychodzić, a nagle nadejdzie chwila prawdy i dowiemy się, że jesteśmy pannami głupimi46. Co nam po lampach, jeśli zostaniemy obudzeni bez oliwy? Co nam pomoże, jeżeli dzień oczekiwany okaże się dniem straszliwym, a zamiast uczty weselnej znajdziemy się, Boże broń przed nami samymi, w ciemnościach zewnętrznych? Tu jest druga przestroga. Bóg nas kocha, ale nie jest naiwny47. Mesjasz nie zaniedbuje swojej chwały przy powrocie, kiedy mówi, że przyjdzie jak złodziej48. Nie chodzi o to, że przyjdzie nie po swoje49. Pańska jest ziemia i wszystko, co ją napełnia; świat cały i jego mieszkańcy50.

W swojej delikatności Bóg przekonuje nas o naszej grzeszności w sposób zawoalowany i empatyczny51. Stary człowiek w nas i tak „wie swoje”: Bóg zabiera nam prawa, nie daje nam być szczęśliwymi, to zjedzenia owocu w ogrodzie Eden zakaże, to budowę wieży do nieba na równinie Szinear popsuje52. Nawet po wypełnieniu proroctw, na czele ze znakiem Jonasza, obciąża naszą gotowość do wiary zamiłowanie do grzechu53. Kwestią, nomen omen, nowego życia albo drugiej śmierci jest dla nas czuwanie każdego dnia i niedowierzanie sercu, które wmawia nam, że Dawca życia chce nam odebrać cokolwiek innego niż śmierć54.


Nareszcie koniec

Ewangelia jest zaś taka, że pierwszym z darów Ducha Świętego jest odraza do grzechu i pragnienie dobra, a finalne: Dobrego55. Nowe stworzenie, obleczenie w Chrystusa, polega między innymi na tym, że pożądamy pełnego i nierozerwalnego zjednoczenia z Nim, coraz bardziej w miejsce zaspokojenia roszczeń upadłej natury56. Obdarowani w ten sposób, możemy z ufnością, czuwać przede wszystkim po to, żeby nie przegapić kolejnej danej nam łaski, bo teraz jest czas zbawienia, a jeden Bóg wie, kiedy skończy się moje i Twoje oczekiwanie na spotkanie z nim57. Jeżeli nie zaprzemy się w sercu Pana, to i śmierć, i koniec tego świata będzie nam zyskiem58. Co daj, Boże, żeby do nas dotarło i przemieniało nas do szpiku kości59. Obyśmy wtedy patrzyli Mu w oczy mówiąc "nareszcie"60. Amen.



1J 1:14; 1 J:1-2; Mt 13:16-17; 1 P 3:10-12
2Hbr 4:16; Flp 2:7
3Mt 28:20; 1 P 1:8
4Łk 1:26-38; 2:32
5Ez 37:27; Jr 31,33; Oz 2,25; Rz 9:25
6Iz 7:14.62:4; Mt 1:23
72 Tm 4:8; Flp 4:7
81 Kor 11:26
92 P 3:13; Rz 8:18-23
10Łk 1:32-33; Mt 25,31; Rz 14:12; 2 Kor 5:10
11Iz 52:13; Ez 11:23; Mt 28:16-20
12Łk 24:25-27.44
13Mt 22:36-40
14Mt 5:38; Kpł 24,17-22, ale por. też np. Wj 22
15Hbr 10:4; Ps 49:8-12.16
16Łk 6:36
17J 15:15
181 Tm 2:4; 2 Tm 2:3; Mt 10:8
19Ps 50:7-14
20Mt 25:34.40
21J 15:5-6; Flp 2:13
22Iz 64:5; Hbr 6:1.9:9-12.14
23Ef 3:12
24Rdz 27:27; Rz 8:31-34
25Hbr 12:22-24
26J 14:27
27Ps 40:18.118:8-9
28Ps 124
29Joz 5:13-15; Ps 22:6; Ez 22:4
301 Kor 1:24
31Mt 3,2.13
32Rz 8:14-16
33Mt 9:38.13:3; J 6:63; 1 Kor 3:6-9
34Rdz 1-11; dział teologii zajmujący się „rzeczami pierwszymi”, podobnie jak
eschatologia – „sprawami ostatecznymi”
35Rdz 6:13-22
36Mt 13:15; 1 Kor 4:9-13
37Ps 1:1; Hbr 11:7
38Rz 4:18-21
39Jon 3:5-10
401 Kor 1:21
41J 8:24; Iz 7:9
42Rdz 7:23
43Rdz 19:12-17.24-26
44Wj 12,21-33
45Hbr 3:12-14
46Mt 25,1-13; Ps 4:4; Lam 3:40 1 Kor 11:31; Gal 6:4; 1 J 3:20-21
47Rdz 3:8-11; Jer 17:10; J 2:25
48Mt 21:40-45; 1 Tes 5:1-2; Obj 3:3.16:15 (TR-UBG)
49J 1:11
50Ps 24:1;
51J 16:8-13; Ps 103:8-9.145:8-9;
52Mt 12:17-21; Iz 42,1-7
53J 3:19-20; Rz 1:18
54Jer 17:9; Rz 1:21-23
55Ps 51:12; Jer 24:7.31:33; Ez 11:19-21
56Rz 8:23; 1 Tes 4:3; 1 J 3:3
57Łk 2:25-32; Ps 63:2.130:6
58Ps 63:4; Flp 1:21.23; Łk 23:43
591 Kor 15:51, Dz 3:26
60Mt 25:21; 1 Kor 15:54-58; 1 P 1:3-9; Obj 20:6

Portal Konfesyjni Luteranie

Portal „Konfesyjni” został założony z inicjatywy wiernych Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w R.P. celem kultywowania czystości i prostoty wykładni Słowa Bożego zawartej w Księgach Symbolicznych a także rozbudzenia zachwytu nad starochrześcijańskimi korzeniami naszej liturgii, która wraz z sakramentem Wieczerzy Pańskiej, stanowi centrum religijnego życia Chrześcijan wyznania Ewangelicko - Augsburskiego.