Opracowania i artykuły

Wysokokościelna liturgia luterańska w pobożności osoby świeckiej

Pierwszym terminem wymagającym wyjaśnienia jest słowo "wysokokościelny". Pragnę zaznaczyć, że jest to kalka z języka angielskiego i słowa high church1. Termin ten oryginalnie oznaczał grupę wiernych i duchownych Kościoła Anglii, którzy w teologii i liturgii reprezentowali nurt tradycyjny, bliższy pobożności rzymskokatolickiej niż protestanckiej w stylu metodystów czy kalwińskiego skrzydła anglikanizmu, określanego mianem low church2. Celowo zdecydowałem się na użycie tego terminu, jako najlepiej oddającego istotę moich poglądów na luterańską liturgię, a ponadto jest to termin szerzej znany niż staroluteranizm czy luteranizm konfesyjny i jest używany praktycznie w każdym wyznaniu, także w Kościele rzymskokatolickim (FSSP czy SSPX). Nie jest łatwe wytłumaczenie istoty Kościoła Wysokiego w luterańskim, ortodoksyjnym rozumieniu, szczególnie że większość pojęć i sama istota pobożności luterańskiej została zdominowana przez różnego rodzaju nurty kalwińskie, zwłaszcza w Europie Centralnej czy w ostatnich latach także ewangelikalne. Nie jestem w stanie podać wyczerpującej i właściwej definicji owej "wysokokościelności", ale jestem w stanie wymienić przykładowe jej cechy, takie jak podkreślanie znaczenia kościoła widzialnego jako instytucji Bożej na ziemi, powołanej do zwiastowania Słowa Bożego i sprawowania Sakramentów, a także posiadanie sukcesji apostolskiej przez biskupów; wierność historycznej liturgii Kościoła, w tym wykorzystanie strojów liturgicznych takich jak biała alba, ornat, kapa, dalmatyka;  występowanie takich elementów liturgii jak procesja, litanie, podniesienie konsekrowanych postaci eucharystycznych; tradycyjne pojmowanie urzędu duchownego, najczęściej hierarchicznego w strukturze diakon-prezbiter-biskup; coniedzielne sprawowanie Sakramentu Ołtarza czy podkreślanie znaczenia pokuty, spowiedzi, w tym spowiedzi usznej oraz Absolucji.


Należy zwrócić uwagę, że w historii luteranizmu największe zmiany dokonywały się w XVIII wieku, głównie za sprawą racjonalizmu, pietyzmu i teologicznego liberalizmu3. Kolejnym krokiem w spustoszeniu tradycyjnej liturgii luterańskiej była polityczna decyzja o połączeniu pruskich kościołów luterańskiego z reformowanym. W wyniku ambicji króla pruskiego utworzony został kościół państwowy, którego rola raczej sprowadzała się do utrzymywania rządu dusz dla pruskiego władcy, aniżeli wierności Bogu i Kościołowi. W 1810 roku król pruski wprowadził jednolity strój urzędowy dla pastorów, sędziów i rabinów, którym stała się czarna toga, przez niektórych zupełnie niesłusznie uznawana za wyróżnik naszej religijnej tożsamości4. Wprowadzenie tych zmian wywołało silny sprzeciw bardziej ortodoksyjnych duchownych i wiernych luterańskich, którzy swoją lojalność ofiarowali Bogu, a nie królowi pruskiemu. Doprowadziło to do politycznych prześladowań, które z kolei skutkowały emigracją i utworzeniem w Stanach Zjednoczonych kościoła luterańskiego, istniejącego dzisiaj jako Lutheran Church - Missouri Synod. Z duchownych, którzy sprzeciwili się decyzjom pruskich władz należy wymienić Carla Ferdinanda Wilhelma Walthera oraz Wilhema Löhe. Nie wszyscy jednak zwolennicy luterańskiej ortodoksji wyemigrowali do Stanów Zjednoczonych czy Kanady, ale pozostali w Niemczech, gdzie tworzyli nowy ruch ideowy, zwany neoluteranizmem. Miał być on wolny od racjonalizmu i teologicznego liberalizmu, panującego na niemieckich wydziałach teologicznych, a także wierny Księgom Wyznaniowym i tradycyjnej liturgii luterańskiej. Ruch wysokokościelny, tradycyjny czy "katolicki" w europejskim luteranizmie miał swoich licznych przedstawicieli, zarówno w Skandynawii, jak i Niemczech oraz w konfesyjnych kościołach w państwach anglosaskich. Należy tutaj wspomnieć szczególnie ks. Gunnara Rosendala oraz ks. bpa Bo Giertza, biskupa Goteborga5. W niemieckim luteranizmie pobożność wysokokościelna była prezentowana szczególnie  przez ks. Heinricha Hansena oraz ks. Helmuta Echternacha (bp Ignatius V).  Co ciekawe, w niemieckim luteranizmie powstały liczne bractwa i organizacje o charakterystyce wysokokościelnej, które z czasem zaczęły wyświęcać własnych biskupów. Uznano bowiem, że struktura episkopalna zapewnia przetrwanie Kościoła, nawet w trudnych dla niego czasach6. Zwolenników teologii i pobożności wysokokościelnej w światowym luteranizmie nie brakuje, między innymi w Stanach Zjednoczonych, zarówno w liberalnym Kościele Ewangelicko-Luterańskim Ameryki, jak i Luterańskim Kościele Synodu Missouri i w mniejszych kościołach, ale należy odnotować także coraz większe zainteresowanie tradycją luterańską w kościołach Ameryki Łacińskiej, a także w Afryce czy Azji.
 
Na wstępie rozważań dotyczących liturgii czy pobożności należy poczynić pewne założenia, które co istotne, różnią się choćby od rzymskokatolickiego czy też ewangelikalnego rozumienia właśnie pobożności i liturgii.

Liturgię oraz osobistą pobożność wedle teologii luterańskiej można odnieść do znanej luterańskiej kategorii teologicznej, czyli Prawa i Ewangelii. Nie jest moim celem wyjaśnianie tej Lutrowej koncepcji, która została przyjęta przez luterańską ortodoksję i dzisiaj odwołują się do niej często luteranie, szczególnie konfesyjni7. Sprawowanie liturgii, jak i osobistą pobożność można traktować właśnie w kategorii Prawa (inaczej Zakonu), to znaczy, jest to pewne przykazanie, nakaz i obowiązek człowieka wobec Boga. Człowiek traktuje swoją służbę i pobożność jako obowiązek, ale także dobry uczynek, wynikający np. z chrztu, konfirmacji czy bierzmowania, jego wiary bądź właśnie lojalności Kościołowi. Jednak jak sądzę, nie jest to dobre podejście, zwłaszcza w kontekście luterańskiej teologii i zasady zbawienia wyłącznie z łaski przez wiarę. Sprawowanie liturgii może nie wydawać się potocznie dobrym uczynkiem, który wierni kojarzą raczej z dobroczynnością czy życzliwością wobec drugiego człowieka. Jednak jako luteranie musimy odrzucić taką interpretację, nie sądzimy bowiem, aby człowiek mógł czymkolwiek zasłużyć sobie na usprawiedliwienie i zbawienie, jak tylko poprzez ofiarę Jezusa Chrystusa na krzyżu. Uzasadnieniem sprawowania liturgii, w tym także liturgii wysokokościelnej nie może być wobec tego Zakon. Podobnie nie może być uzasadnieniem modlitwy, czytania Słowa Bożego, śpiewania psalmów i pieśni, a więc tego, co nazywamy osobistą pobożnością. Chciałbym bardzo wyraźnie podkreślić, że jedynym uzasadnieniem sprawowania liturgii w luteranizmie jest zwrócenie uwagi na to, co Bóg robi dla człowieka, a nie człowiek dla Boga. Sakramenty oraz Słowo Boże są darem od Boga i właśnie dlatego zbieramy się wspólnie w kościele, aby przeżywać obecność Boga, uwielbiać Go oraz składać dziękczynienie. Pobocznie chciałbym też przypomnieć, że luteranie w trakcie nabożeństwa, a konkretniej Mszy składają ofiarę eucharytyczną, to znaczy dziękczynną za ofiarę Jezusa Chrystusa na krzyżu8. Podsumowując powyższe teoretyczne rozważania trzeba skonkludować, że luteranie nie muszą sprawować liturgii, modlić się, pościć, śpiewać psalmów czy pieśni, ale chcą. To jest konieczne do zrozumienia racji sprawowania liturgii.

Relacja pomiędzy liturgią (z gr. "służba publiczna"), czyli wspólnotowym dziękczynieniu i spotkaniu z Bogiem w Słowie i Sakramencie a osobistą pobożnością bywa skomplikowana. Z jednej strony, rozważanie Słowa Bożego, Absolucja i przyjmowanie Sakramentu Ołtarza jako obiektywne środki Bożej łaski dają siłę i posilenie dla duszy na cały kolejny tydzień. Życie wierzącego chrześcijanina jest jednak poddawane ciągłej próbie każdego dnia. Dlatego właśnie tak wielka jest rola modlitwy, osobistej pobożności i czytaniu Słowa Bożego. Osobista pobożność i modlitwa powinna jednak być budowana na fundamencie niedzielnej liturgii, czyli słuchania Słowa Bożego i sprawowaniu Sakramentów Świętych.
 
Chciałbym także zauważyć, że nie tylko liturgia ma ogromne znaczenie dla osobistej pobożności osoby świeckiej, ale także liturgia może wiele zyskać na aktywnym uczestniczeniu takiej osoby w liturgii. Niestety, obserwując najbardziej typowe niedzielne nabożeństwo główne Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP można odnieść wrażenie, że świeccy są jedynie widownią. Nie jest to oczywiście rzeczywistość wszystkich parafii, ale znakomitej większości. Uważam, że w staroluterańskiej czy wysokokościelnej liturgii jest miejsce na aktywne uczestnictwo w niej osób świeckich, występujących w różnych rolach, między innymi jako lektorzy czy świeccy szafarze Sakramentu Ołtarza. Świeccy mogą także zmawiać powszechną modlitwę Kościoła. Jako służbę liturgiczną w szerszym rozumieniu można potraktować także śpiew w chórze. Z własnego doświadczenia muszę stwierdzić, że służba jako lektor ad hoc w czasie różnych nabożeństw była wielkim błogosławieństwem, oczywiście pod warunkiem, że lektor jest odpowiednio przygotowany do czytania Bożego Słowa oraz powierza swoją służbę liturgiczną w modlitwie Panu Bogu. Jednak nie tylko osoba świecka, która bierze czynny udział w sprawowaniu niedzielnego nabożeństwa, korzysta na tym, ale także cały zbór.
    
Trzecim aspektem obecności liturgii wysokokościelnej w pobożności świeckiego ewangelika mogą być formy liturgiczne, które niekoniecznie muszą być sprawowane w kościele czy w ogóle w większej społeczności. Choćby luterańska liturgia godzin czy w anglikańskim porządku The Daily Office może być śpiewana  lub odmówiona w domu przez osoby świeckie. Nie należy także zapominać o luterańskiej literaturze pobożnościowej, szczególnie tej z okresu luterańskiej ortodoksji, która z jednej strony zachowywała historyczną liturgię, z drugiej wypracowała spójny system teologii luterańskiej, a ponadto rozwinęła luterańską pobożność w oparciu o nową teologię i starą tradycję. Należy wspomnieć choćby dzieła Johanna Gerharda9 i jego dzieła, szczególnie Schola Pietatis i Meditationis Sacrae. Niektórzy luteranie na świecie kultywują także tradycję odmawiania Różańca, choć w innej wersji i innym teologicznym uzasadnieniem niż w Kościele rzymskokatolickim10. Liturgia, osobista pobożność i Słowo Boże są według mnie nierozerwalnie połączone. Racją dla sprawowania liturgii jest Słowo Boże, szczególnie Ewangelie, ale także tradycja Kościoła, poczynając od tradycji apostolskiej. Większość śpiewanych lub odmawianych modlitw to fragmenty właśnie Pisma Świętego. Natomiast osobista pobożność rozwija się w oparciu o liturgię i czytanie Bożego Słowa. Nie można zapomnieć, że Kościół i Sakramenty zostały ustanowione, aby umacniać wiarę chrześcijan i ich osobistą pobożność.
 
Podsumowując, w chrześcijaństwie od samego początku istnieje napięcie pomiędzy wspólnotowością a jednostką. Pietystyczne założenie dotyczące konieczności pogłębionej edukacji biblijnej i tworzenia mniejszych grup w Kościele było słuszne, niestety jego realizacja niezbyt udana, szczególnie ze szkodą dla liturgii11, która powinna być centrum duchowego życia chrześcijanina i łączyć wszystkich wiernych, niezależnie od ich osobistych preferencji pobożnościowych czy przekonań12. Liturgia czerpie z nawrócenia, podobnie jak nawrócenie z liturgii, tak przynajmniej wskazuje bp Bo Giertz w liście pasterskim Liturgia a ewangelizacja13. Kościół i wierni potrzebują liturgii, szczególnie w obecnych czasach, w których dochodzi do dogmatycznego i moralnego rozkładu Kościoła, należy starać się zachować przynajmniej tradycyjną liturgię i dążyć do naprawy Kościoła, a to wymaga zachowania liturgii we własnym zborze oraz domu, a przede wszystkim modlitwy.    


1 https://en.wikipedia.org/wiki/High_church
2 https://en.wikipedia.org/wiki/Low_church
3 K. W. Wieting The blessings of weekly communion, St. Louis 2006, s. 128.  
4 https://schg.pl/pl/2016/12/09/czarna-toga-nie-jest-luteranskim-logo/ [dostęp: 16.09.2020].  
5 https://pl.wikipedia.org/wiki/Bo_Giertz [dostęp: 16.09.2020].
6 H. Starogardzki https://www.luteranie.konfesyjni.pl/images/Czytelnia/Kosciol_Wysoki.pdf, s. 3 [dostęp: 16.09.2020].
7 https://www.luteranie.konfesyjni.pl/artykuly/opracowania-i-artykuly/187-prawo-i-ewangelia [dostęp: 25.09.2020].
8 Księgi Wyznaniowe Kościoła Luterańskiego, Bielsko-Biała 2018, s. 298-313.  
9 https://pl.wikipedia.org/wiki/Johann_Gerhard [dostęp: 15.09.2020].  
10 J. Cooper http://justandsinner.blogspot.com/2013/08/the-lutheran-rosary.html [dostęp: 15.09.2020].
11 K. W. Wieting The blessings of weekly communion, St. Louis 2006, s. 129.  
12 Bo Giertz https://www.luteranie.konfesyjni.pl/artykuly/liturgia-i-modlitwa/380-liturgia-a-ewangelizacja [dostęp: 15.09.2020].  
13 Tamże.

Portal Konfesyjni Luteranie

Portal „Konfesyjni” został założony z inicjatywy wiernych Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w R.P. celem kultywowania czystości i prostoty wykładni Słowa Bożego zawartej w Księgach Symbolicznych a także rozbudzenia zachwytu nad starochrześcijańskimi korzeniami naszej liturgii, która wraz z sakramentem Wieczerzy Pańskiej, stanowi centrum religijnego życia Chrześcijan wyznania Ewangelicko - Augsburskiego.